Witkacy pod strzechy
Na pierwszy ogień w tym wpisie idzie występ Jacka Bończyka i utwór Autoportret Witkacego. Bo to on zrobił na mnie największe wrażenie.
Treść i wykonanie przeszywały ciało na wskroś. Po koncercie od razu uruchomiłem YT w poszukiwaniu tej piosenki. Na szczęście jest nagranie z innej imprezy, które pozwala chociaż na chwilę wrócić ponownie na salę. 















